Adam Kępiński / Jakub Rok



Załoga rajdowa pod patronatem WRUMWRUM.PL

Załogę tworzą Adam Kępiński-fizyczny i Jakub Rok-umysłowy, zrzeszeni w Automobilklubie Królewskim.

Kierowca ma 30 lat - nie wygląda, a pierwsze starty Maluchem były dawno temu. W 2005 roku jeździłem SC 1100 zdobywając tytuł Mistrza Kierownicy Regionu Radomskiego i 4-te miejsce w MOW. Potem przymusowa przerwa i kolejny “come back” w roku 2007 za sterami CC. Okazjonalne starty i 3-cie miejsce (exequo) na koniec sezonu w cyklu “Skierniewickie Rajdy”.

Pilot lat 26 - niekarany . Początek kariery datuje się na rok 2001 - pierwsza instalacja “Colina”. Motoryzacją interesuję się od urodzenia, pierwsze słowo jakiego się nauczyłem to “Opel”:) Stopniowo realizowałem swoją pasję; w wieku ośmiu lat ukradłem Malucha (mamy:)), ale sprawa została umorzona z braku dowodów. Później mniej lub bardziej udane przejażdżki Polonezem. Miłośnik tył-napędu, pomimo startów w ośce.

Jeździmy Fiatem CC Sporting w klasie drugiej, zwykle mocno obsadzonej . Nasz bolid nie należy obecnie do najszybszych, mamy nadzieję ze to się wkrótce zmieni. Silnik mamy seryjny ze sportowym chipem, który przesuwa odcięcie wyżej, przy okazji zużywając wiadro benzyny na “start engine”. Zawias to sprężyny Eibach i amorki Krosno, czyli zestaw minimum. Do skrzyni biegów wrzuciliśmy krótkie przełożenie, ale brakuje nam “szpery” i raczej tak zostanie. Fiacik ma już 12 lat, ale póki co “ruda” nie wyrządziła wielkich szkód, więc nasza solidna klatka ma się czego trzymać. Kiedy już zabraknie blachy to przyspawamy wszystko do klatki i będziemy mieli pojazd o konstrukcji rurowej :) Nadwozie jest obspawane, a silnik chroniony od spodu płytą. W środku prawie A-grupa, wypruto wszystko co zbędne, są kubły, szelki i interkom. Do realizacji naszych planów i dalszego rozwoju potrzebujemy mocniejszego auta. Głowica już się robi, uzbroimy ją w wyczynowy wałek, specjalnie dorobiony kolektor dolotowy wraz z dolotem i stożkowym filtrem powietrza, aby się “cienkiemu” lepiej oddychało, oraz wylot w postaci “portek 4-2-1″. W ten sposób otrzymamy zrobioną górę silnika, czyli przybędzie “koni i niutonków”. Całość prac wykonuje kolega, Marek Zawadzki, za co mu dziękujemy.

Startujemy razem od roku, ale znamy się dłużej, więc przede wszystkim jesteśmy kolegami, co w połączeniu z pasją do rajdów sprawia, że świetnie się rozumiemy. Wystartowaliśmy razem w ośmiu rajdach dwa razy stając na podium, “Rally Tuszyn” 3-cie miejsce w klasie i “Rajd Brugmann” miejsce 2-gie w klasie. Pierwszym wspólnym startem był “Rajd Walentynkowy 2008″ w Tomaszowie Mazowieckim i mimo nie najlepszego miejsca byliśmy zadowoleni z naszej współpracy, procentowały wcześniejsze treningi. Najmilej wspominamy “Rajd Brodnicki”, świetny pod względem sportowym i towarzyskim. Tam na szutrowych oesach naprawdę można nauczyć się jeździć - polecamy !!! Wystartowaliśmy w dwóch rundach z cyklu “Skierniwickie Rajdy”, których magnesem dla Nas jest osoba pana Macieja Wisławskiego oraz wyłącznie sportowa atmosfera, co w połączeniu z fajnymi próbami daje wiele frajdy. Raz jeszcze w roku 2008 odwiedziliśmy AK.Tomaszowski, który organizował rundę PPAiK, jedną z trzech, w których wystartowaliśmy w tym roku. To nie był dla Nas udany start, uszkodziliśmy chłodnicę i tylko dzięki koledze, Pawłowi Wyszyńskiemu, który pożyczył nam zapasową chłodnicę, wróciliśmy do domu na “kołach”. Generalnie wolimy szutry, więc zgłosiliśmy się do rajdu “Sw. Krzysztofa”. Rajd nie był łatwy i z 15-tu załóg w klasie ukończyło go tylko osiem, my byliśmy czwarci.

W sezonie 2009 chcemy wystartować we wszystkich rajdach organizowanych przez Automobilklub Królewski, jak największej ilości imprez z cyklu PPAiK - w miarę możliwości finansowych, w cyklu “Cztery pory roku”, gdyż zwycięzca klasy pojedzie jedną z prób Barbórki Warszawskiej.

W tym roku lądowaliśmy średnio na 5-tym miejscu więc przed nami jeszcze dużo pracy, by powiększyć kolekcję “dzbanków”. Nie spoczywamy na laurach, a o naszych wyczynach przeczytacie w portalu WRUMWRUM.PL i stronie WWW.AK-KROLEWSKI.PL. Zapraszamy do lektury i zachęcamy do startów, gdyż nie ma nic lepszego od sportowej rywalizacji.

Adam i Kuba

“I-szy KJS Markbud-Poddębice

W ostatnią niedzielę marca zawitaliśmy do Poddębic aby wystartować w pierwszym prawdopodobnie KJS-ie w tym miasteczku. Impreza była I-szą rundą MOŁ a rozegrana była w całości na luźnej nawierzchni. Próby nr. 1,7,13 rozegrane na bieżni stadionu miejskiego były bardzo widowiskowe i destrukcyjne… z bieżni pozostała droga niczym z rajdy Akropolu na, której pękały miski olejowe a baki paliwa wgniatały się… miałem nowy a Poddębice miało Euro 2012 :( Kolejne próby zlokalizowane były w bliskiej okolicy więc trasa była kompaktowa a czasy dojazdówek wystarczające jeżeli dokonało się wcześniejszego zapoznania które to było zalecane przez organizatora i niezbędne ze względu na mini-oesowy charakter prób sportowych. Odcinki były fajne, miejscami bardzo wąskie, miejscami dziurawe z dużą ilością korzeni - niestety nie są to mazurskie szutry. Było dużo szykan które były zdecydowanie za wąskie, ale w tym miejscu nie jestem obiektywny. Nie lubię szykan i nie po raz pierwszy popełniam na nich błędy które kosztują Nas dobre miejsce. W okręgu łódzkim podział na klasy jest inny więc startowaliśmy w klasie I-szej do 1150cm, razem z
Maluszkami które stanowiły połowę stawki - 6 Malcy i 6 CC. Wydawało się że walka o laury zwycięstwa rozegra się między załogami “Pięćsetek”, nic bardziej mylnego wszak drugie miejsce zajęła załoga jadąca Maluszkiem z sercem o pojemności 1100 cm i mocy blisko 70 KM! W klasie pierwszej
zwyciężyła załoga Paweł Wyszyński/Paweł Turant, następnie ze stratą 2,17 sek. załoga Tomasz Junde/Ilona Junde, najniższy poziom podium przypadł załodze Mateusz i Tomasz Pawlakowie ze sporą już stratą blisko 43 sek, czwarte zaszczytne miejsce przypadło Nam ze stratą kolejnych 8 sek. Na pocieszenie pozostaje smak oesowego zwycięstwa jakie odnieśliśmy na 3-ciej próbie oraz smak pomidorowej, schabowego z ziemniaczkami… hmn, to lubię ale to już standard że rajd kończy się przy wspólnym stole.

Adam Kępiński




Linki sponsorowane

> Tomasz Czopik / Magda Lukas